Zabieg T1 w zbożach – ważna ochrony przed chorobami

Na zdecydowanej większości plantacji zabieg T1 rozpoczyna program ochrony grzybobójczej zbóż ozimych i jarych. Termin jego wykonania warunkowany jest przez przebieg pogody, ale optymalnie, gdy jest przeprowadzony od fazy końca krzewienie do fazy pierwszego kolanka (BBCH 29-31). Zawarte w nim substancje czynne powinny zwalczać już rozpoczęte infekcje, ale także zabezpieczyć rośliny do kolejnej aplikacji fungicydów.

Czym jest zabieg T1?

Ochrona zbóż przed chorobami prowadzona jest według przyjętego schematu – programu zakładające wykonanie określonej liczby zabiegów fungicydowy. Jeżeli w zbożach ozimych nie jest przeprowadzana aplikacja środków grzybobójczych lub działających fitosanitarnie w terminie T0, to T1 rozpoczyna technologię ochrony zbóż przed chorobami. Przez wielu ekspertów T1 uznawane jest za najważniejszy zabieg w całej technologii, ponieważ stanowi podstawę pod kolejne i od jego skuteczności będzie zależała zdrowotność podstawy źdźbła. Jest to newralgiczna część rośliny, ponieważ od niej zależy szybkość transportu wody i składników pokarmowych w górę roślin oraz odporność źdźbła na wyleganie.

Kiedy warto przeprowadzić T1?

Zgodnie z zaleceniami agrotechnicznymi zabieg T1 w pszenicy – którego znaczenie szerzej omawia wpis: https://osadkowski.pl/blog-agrotechnika/zabieg-t1-w-pszenicy-jak-wzmocnic-odpornosc-zboz – oraz w pozostałych gatunkach zbóż powinien być wykonany maksymalnie do fazy drugiego kolanka (BBCH 32). Jednak w praktyce rolniczej czas pierwszego wjazdu w pole zależy przede wszystkim od przebiegu pogody, a dokładnie temperatury powietrza. W T1 aplikowane są z reguły triazole, np. protiokonazol, a zgodnie z charakterystyką substancji czynnej – minimum temperaturowe dla niej wynosi 12 ̊C. Taki stan rzeczy powoduje, że Rolnicy bardzo często przesuwają termin zabiegu, co skutkuje rozwojem choroby na podstawie źdźbła i korzeniach.

Jakie choroby powinien zwalczać zabieg T1?

Grzyby patogeniczne infekują rośliny uprawne w niskich temperaturach powietrza od 0 do 5 ̊C. Wynika z tego jednoznacznie, że w momencie zabiegu w roślinie już będą rozwijały się choroby. Zabieg T1 powinien być tak skomponowany, aby zwalczał 2 grupy chorób:

Do pierwszej z nich należy zaliczyć fuzaryjną zgorzel podstawy źdźbła i korzeni, łamliwość źdźbła zbóż, zgorzel podstawy źdźbła oraz plamistość oczkową. Dużo liczniej reprezentowane są choroby liści, ponieważ podczas wykonania T1 na roślinach mogą być widoczne objawy:

Ostanie 3 z wymienionych jednostek chorobowych, są charakterystyczne dla jęczmienia ozimego i jarego.

Jak powinien działać zabieg T1?

W momencie wykonania zabiegu na roślinach rozwijają się choroby, ich zaawansowanie może być różne. I pod zdrowotność roślin właśnie należy dobrać substancje czynne tworzące rozwiązanie na T1. Może być to kilkuskładnikowa mieszanina opryskowa lub gotowy fungicyd zawierający z przynajmniej dwie substancje czynne.

W związku z tym, że zabieg jest często opóźniany z powodu warunków pogodowych, to niezbędne jest działanie interwencyjne i wyniszczające. Dlatego w skład zabiegu T1 wchodzą substancje czynne z grupy triazoli. Obecnie najczęściej w T1 aplikowany jest protiokonazol (np. Generał 300 EC). Zwalcza on szerokie spektrum chorób i jest bardzo dobrym partnerem dla innych związków, np. ukierunkowanych na eliminację mączniaka prawdziwego lub wzmacniających działanie na choroby podstawy źdźbła.

Czym zwalczać mączniak prawdziwego zbóż i traw?

Dostępne jest kilka substancji czynnych bardzo dobrze zwalczających mączniak prawdziwego i występujących samodzielnie, które mogą posłużyć do budowania technologii zwalczania chorób. Ich wybór powinien być poprzedzony lustracją polową. Jeżeli podczas niej widoczne są objawy choroby, to zasadne będzie wykorzystanie fenpropidyny. Związek ten zaliczany jest do morfolin i może być aplikowany już przy temperaturze powietrza na poziomie 5 ̊C. Jeżeli na źdźble oraz na liściach nie są widoczne jeszcze charakterystyczne objawy mączniaka prawdziwego zbóż i trwa, to można do zwalczania choroby wykorzystać cyflufenamid.

Czym zabezpieczyć zboża przed chorobami podstawy źdźbła?

Jeszcze do niedawna na T1 powszechnie wykorzystywany był prochloraz, ale decyzją Komisji Europejskiej związek te nie uzyskał odnowienia. Było to jednoznacznie z wprowadzeniem zakazu stosowania na terenie Unii Europejskiej fungicydów zawierających prochloraz.

Od tego czasu do ochrony przed chorobami podsuszkowymi wykorzystywane są przemiennie dwie substancje czynne: cyprodynil lub metrafenon.

Arcton WG na solidne T1

Od kilku lat Rolnicy mogą skorzystać z Arcton WG, który dedykowany jest do zabiegu T1. Unikatowy skład umożliwia wykonanie zabiegu nawet w okresie dużych wahań temperatury powietrza, które nie pozwalają na zastosowanie protiokonazolu i wielu innych substancji czynnych. Bardzo dobrym partnerem dla Arcton WG jest fenpropidyna. Takie połączenie można zastosować w optymalnym terminie, czyli w fazie BBCH 29-31 bez obaw o obniżenie jakości działania spowodowane niską temperaturą powietrza.

Zabieg T1 jest to najważniejsze ogniwo i powinien być wykonany możliwie szybko w celu ograniczenia rozwoju chorób oraz zabezpieczania roślin przed nowymi infekcjami. Dlatego też warto sięgnąć po sprawdzone rozwiązanie oparte o Arcton WG.

Fundament zdrowego łanu

Zabieg T1 stanowi kluczowy element strategii fungicydowej, decydujący o kondycji podstawy źdźbła oraz liści w początkowych fazach rozwojowych zbóż. Jego skuteczność zależy od precyzyjnego terminu aplikacji, dostosowanego do fazy BBCH oraz panujących warunków termicznych. Właściwy dobór substancji czynnych o działaniu interwencyjnym i zapobiegawczym pozwala wyeliminować wczesne infekcje, zabezpieczając tym samym potencjał plonotwórczy plantacji na dalszą część wegetacji.

Exit mobile version